zamosc.tv

Niezatrzymanie się przed znakiem „STOP” początkiem problemów 32-latka

dodano: 13.07.2026

32-latek zwrócił uwagę policjantów, gdy jadąc motocyklem nie zastosował się do znaku „STOP”. Podczas kontroli okazało się, że nie jest to jego jedyne przewinienie. Mężczyzna w organizmie miał blisko 1,5 promila alkoholu. Apelujemy o trzeźwość za kierownicą i jazdę zgodną z obowiązującymi przepisami.

W nocy z piątku na sobotę policyjni patrolowcy na ul. Jana Pawła II w Tomaszowie Lubelskim zauważyli kierującego motocyklem marki Aprilla, który nie zastosował się do znaku „STOP”.

Mundurowi zatrzymali jednoślad do kontroli drogowej. Jak się okazało, niezastosowanie się do znaku drogowego nie było jedynym przewinieniem 32-letniego kierującego. Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu.

Motocykl został zabezpieczony na policyjnym parkingu strzeżonym, a kierowca niebawem odpowie za swoje przewinienia.

Przypominamy!!!

Niezastosowanie się do znaku STOP (B-20) kosztuje 300 zł mandatu karnego i wiąże się z dopisaniem 8 punktów karnych.

Natomiast jazda w stanie nietrzeźwości niesie za sobą konsekwencje wpisu do Krajowego Rejestru Karnego.

Dodatkowo za jazdę powyżej powyżej 0,5‰ grozi:

  • kara pozbawienie wolności do lat 2,
  • zakaz prowadzenia pojazdów: obowiązkowo na okres od 3 do 15 lat.
  • świadczenie pieniężne: obowiązkowa wpłata na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym (od 5000 zł do 60 000 zł).
  • konfiskata pojazdu: obligatoryjna, gdy stężenie alkoholu wynosi minimum 1,5 promila. 

młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska

 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.